Wszystkie zdjęcia finałowe Grand Press Photo 2019

Wszystkie zdjęcia finałowe

Zdjęcia pojedyncze

WYDARZENIA
ŻYCIE CODZIENNE
LUDZIE
SPORT
ŚRODOWISKO
KULTURA I ROZRYWKA
PORTRET

Fotoreportaże

WYDARZENIA

I miejsce

Autor: Piotr Hukało, Trojmiasto.pl / East News
13 stycznia 2019 roku podczas finałowego koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku przemawiający na scenie prezydent miasta Paweł Adamowicz został zaatakowany i kilkakrotnie śmiertelnie ugodzony nożem. W wyniku ran zmarł w szpitalu. Na tydzień tętniące życiem miasto zmieniło swój rytm. Mieszkańcy tłumnie żegnali prezydenta, rozważając przy tym bezsensowną śmierć spowodowaną wewnętrznym sporem politycznym w kraju.
13–17 stycznia 2019

II miejsce

Autor: Wojciech Grzędziński, dla HolisticNews
Ukraina: Trawnewe, Trojeckie. Wojna na Ukrainie trwa już piąty rok. Początkowo dynamiczny konflikt przerodził się w statyczną wojnę pozycyjną. Mimo porozumień mińskich, mających gwarantować zawieszenie broni, naruszenia rozejmu zdarzają się codziennie. Praktycznie codziennie też w wyniku ostrzałów giną ludzie – wojskowi i cywile. Na zdjęciach kolejno: 1) Worki z piaskiem w ostrzelanym domu w Trawnewe. Został trafiony kilkoma pociskami 14,5 mm wystrzelonymi w kierunku żołnierzy ukraińskich wracających z posterunku. Pociski przebiły framugi, ściany wewnętrzne i komin. 2) Ranny Andriej Macuj leży na podłodze domu sąsiadki Haliny, która rozpacza przerażona po ostrzale miejscowości Trojeckie. W nocy z 17 na 18 maja na wieś spadło ok. 10 pocisków moździerzowych. Ostatni trafił w dom państwa Macujów. Andriej i jego matka Swietłana przeżyli, zginął natomiast jego ojciec Jurij i 13-letni brat Dima. Ranny Andriej doczołgał się do domu Haliny, prosząc o pomoc. Po ponadgodzinnym oczekiwaniu karetka przyjechała tylko ze względu na to, że na miejscu byli dziennikarze goszczący u Haliny. 3) Ciało 13-letniego Dimy Macuja jest wnoszone na dziedziniec domu, w którym zginął. W tle babcia chłopca Vala Macuj i rodzina. 4) 5) Pogrzeb Dimy i Jurija Macujów zabitych w ostrzale moździerzowym miejscowości Trojeckie. 6) Ukraiński żołnierz „Brawo” na najbardziej wysuniętym posterunku we wsi Trawnewe. Na horyzoncie pozycje przeciwnika.
18–24 maja 2018

Pozostali nominowani

Autor: Maciej Łuczniewski, Agencja Fotograficzna Reporter
Velika Kladuša, granica bośniacko-chorwacka. „The Game” – tak uchodźcy i imigranci w Bośni i Hercegowinie nazywają próbę nielegalnego przekroczenia granicy. W jej trakcie narażeni są na przemoc, nieludzkie traktowanie albo zastrzelenie. Od końca ich wieloletniej wędrówki z krajów ogarniętych wojną dzieli ich zaledwie dziewięć dni marszu. Często są w tak trudnych warunkach, że sami oddają się w ręce chorwackiej policji. Na zdjęciach kolejno: 1) Velika Kladuša, mężczyzna modli się w obozie dla uchodźców. 2) Irańskie dziecko płacze w jednej z bocznych alejek obozu. 3) Uchodźcy biegną, żeby uniknąć wykrycia na otwartym terenie w pasie granicznym w pobliżu Smerkovaca. 4) Ojciec niesie swoje dziecko w stronę granicy w pobliżu Velikiej Kladušy. 5) Pas graniczny, matka zatyka usta płaczącemu dziecku, by nie zdradziło lokalizacji grupy. 6 ) Dziecko z latawcem w obozie w Velikiej Kladušy.
18 lipca – 13 sierpnia 2018

Autor: Michał Dyjuk, Forum Polska Agencja Fotografów
6 czerwca 2018 roku załoga SeeFuchs otrzymała wezwanie do udzielenia pomocy 120-osobowej grupie uchodźców przebywających na gumowym pontonie na Morzu Śródziemnym. SeeFuchs to 60-letni kuter rybacki należący do niemieckiej organizacji SeaEye; bierze udział w misjach Search & Rescue w basenie Morza Śródziemnego. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach załoga odnalazła uchodźców ok. 40 mil morskich od wybrzeży Libii. Większość pochodziła z Mali, Gwinei i Sudanu Południowego. Na zdjęciach kolejno: 1) Gumowy ponton z uchodźcami. 2) Uratowani w panice próbują się dostać na pokład SeeFuchs. 3) Uchodźca, który wpadł do morza, chce się dostać na statek. 4) Uchodźcy śpiący na pokładzie. 5) Jeden z uratowanych. 6) Statek z uchodźcami podczas sztormu w drodze na Sycylię. 7) Dwójka uchodźców modli się po tym, jak udało im się dostać na pokład statku ratowniczego.
Załoga SeeFuchs próbowała przekazać ocalałych większym jednostkom, ale przez trzy dni władze włoskie i maltańskie nie zdecydowały, który kraj ma przyjąć SeeFuchs. Z tego powodu oraz trudnych warunków pogodowych kapitan wysłał sygnał SOS. Ostatecznie statek dotarł na Sycylię – była to de facto ostatnia grupa uchodźców przyjętych przez Włochy przed zamknięciem wszystkich włoskich portów dla statków z misji Search & Rescue.
6–8 czerwca 2018

ŻYCIE CODZIENNE

I miejsce

Autor: Justyna Janus, Wpowiecie.pl
Aleksandria, powiat częstochowski. Jestem mamą Jasia i Amelki. Na co dzień moje dzieci nie używają powszechnie stosowanej elektroniki dziecięcej. Ich życie jest „nudne”: pełne książek, szalonych pomysłów i marzeń. Gdy parę razy usłyszałam: „Mamo, nudzi mi się!” – moja reakcja była zawsze taka sama: „Inteligentne dzieci się nie nudzą”. Któregoś dnia syn powiedział mi, że inne dzieci mają normalnych rodziców. Co oznacza, że telefony i komputer są stałym elementem ich życia.
Codzienność moich dzieci potrafi być zaskakująca. Czasem zastanawiam się, czy nie robię im krzywdy, odbierając im ten wirtualny świat. Lecz mam nadzieję, że masa wolnego czasu, który dostają w zamian, zostanie kiedyś doceniona.
2015-2019

II miejsce

Autor: Maciek Nabrdalik, VII Photo
Ukraina. Życie codzienne mieszkańców zamkniętej strefy Czarnobyla i okolic. Szacuje się, że w wioskach tej strefy na stałe mieszka kilkadziesiąt osób. Bez bieżącej wody, większość bez prądu. Żyją z dala od cywilizacji, choć mieszkają w centrum światowej mapy „czarnej turystyki”. Na zdjęciach kolejno: 1) Maria Prakopowna Zagorna pracuje w polu. Jej pies Mucha zawsze jej towarzyszy. Kupowate skupia największą grupę samosiołów – mieszkańców strefy. Jest tu ich 16, w tym 14 kobiet. 2) Stół w domu Olgi Juschenko, jedynej mieszkanki wioski Łubianka. 3) Wiktoria, Wiktor, Sasza i Nadieżda przyjmują gości w swoim domu nieopodal granicy strefy. Wiktor, który w ten sposób obchodzi swoje urodziny, na co dzień pracuje jako strażnik przy 5. bloku elektrowni, gdzie spotyka grupy turystów. 4) Roman, strażak z zamkniętej strefy Czarnobyla, ćwiczy w swojej siłowni na terenie remizy. Pies Fredia nie odstępuje go na krok. 5) Hanna Aleksiejewa Zaworotna nabiera wodę ze swojej studni. 6) Sonia Romanowa ogląda telewizję w swoim domu we wsi Kupowate. 7) Grupa turystów wchodzi do elektrowni atomowej w Czarnobylu. 8) Siergiej jest przewodnikiem po zamkniętej strefie. Mieszka we wsi Orane. Regularnie odwiedza wieś Kupowate, by pomóc je mieszkańcom w cięższych pracach fizycznych.
14–17 sierpnia 2018

LUDZIE

I miejsce

Autor: Mariusz Janiszewski
Meksyk. Mimo że prostytucja w Meksyku jest legalna, kobiety zajmujące się tą profesją żyją w skrajnej biedzie. W stolicy powstał pierwszy na świecie ośrodek dla emerytowanych prostytutek. Na zdjęciach kolejno: 1) Casa Xochiquetzal – nazwa tego miejsca została zaczerpnięta od imienia azteckiej bogini piękna. 2) W zacisznym miejscu przebywa kilkanaście kobiet. 3) Prowadzą spokojne życie. 4) Codzienne odbywają się warsztaty manualne. 5) Większość czasu kobiety spędzają jednak w swoich pokojach. 6) Mimo że większość wybierała ten zawód z potrzeby utrzymania rodziny, dzieci, dowiedziawszy się o profesji matek, odmawiały dalszego kontaktu. 7) Największym problemem ośrodka jest finansowanie. 8) Religia dla tych kobiet jest ważną częścią życia.
Styczeń 2019

ŚRODOWISKO

I miejsce

Autor: Maciej Jabłoński, F11 – Studio
Antarktyda. Reportaż powstał podczas antarktycznego rejsu jesienią 2018 roku, autor był członkiem załogi S/Y Selma Expeditions – jachtu, który od kilkunastu lat eksploruje wody Antarktydy. Na zdjęciach kolejno: 1) Pierwsze góry lodowe po sześciu sztormowych dniach w Cieśninie Drake’a. 2) Wczesną wiosną pingwiny są jeszcze przed okresem lęgowym. 3) Muzeum Acatushún – muzeum laboratorium specjalizujące się w badaniach biologii ssaków morskich. 4) Cumujemy burtą do wraku norweskiego statku-przetwórni Governoren, jednej z niechlubnych pamiątek po erze masowych polowań na wieloryby. Governoren spłonął podczas swej ostatniej misji w 1915 roku, gdy na pokładzie doszło do pożaru, w wyniku którego zapaliły się tysiące litrów oleju wytworzonego z wymordowanych wielorybów. 5) Jedna z porannych wacht, schodzimy z kotwicy, by dalej eksplorować kanały wzdłuż Półwyspu Antarktycznego. 6) Zodiac – nieodłączny towarzysz przybrzeżnych eksploracji. 7) Czwarta nad ranem. Dryfowaliśmy z falą po nieudanej próbie dotarcia do ukraińskiej bazy antarktycznej. Kapitan nad mapą i sonarem pełni wachtę 24 h na dobę. 8) Żeglując po wodach Antarktyki, mijaliśmy góry lodowe różnej wielkości i kształtu. Ta była ogromnym regularnym blokiem. Nawet do 80 proc. góry może znajdować się pod wodą.
Październik–listopad 2018

II miejsce

Autor: Piotr Zwarycz
„Śmieci w chmurze” – działania strażaków w woj. śląskim i małopolskim na terenie sortowni, wysypisk śmieci, magazynów z chemikaliami i punktów recyklingu. Na zdjęciach kolejno: 1) Siemianowice Śląskie – sortownia śmieci. 2) Klucze – sortownia śmieci. 3) Piekary Śląskie – skład makulatury. 4) Tarnowskie Góry – punkt recyklingu pojazdów. 5) Żywiec – magazyn z chemikaliami. 6) Siemianowice Śląskie – sortownia śmieci. 7) Zabrze – sortownia śmieci. 8) Piekary Śląskie – skład makulatury.
Sierpień 2017 – czerwiec 2018

KULTURA I ROZRYWKA

I miejsce

Autor: Adrian Jaszczak
Piknik Country w Mrągowie. Na to muzyczne święto w północno-wschodnim rejonie Polski przyjeżdża co roku kilkadziesiąt tysięcy fanów i turystów. Festiwal powstał w 1981 roku, gdy kraj pogrążony był w komunizmie. Dla wielu stałych bywalców wydarzenia to sentymentalną podróż do czasów młodości, okresu antysystemowego buntu rodzącego pragnienie obcowania z zachodnią kulturą. Nowe pokolenia wielbicieli Dzikiego Zachodu w ciągu kilku dni mają okazję ubrać kowbojskie stroje, dosiąść konia i poczuć klimat westernu dopełniony muzyką country. Na zdjęciach kolejno: 1) Koncerty w amfiteatrze zaczynają się tuż po zachodzie słońca. 2) Plaża miejska nad jeziorem Czos. 3) Turyści zaopatrują się w różne akcesoria i ubrania zainspirowane kulturą Dzikiego Zachodu. 4) W okolicy amfiteatru na czas festiwalu rozstawiono stragany z akcesoriami i jedzeniem. 5) Mężczyzna śpiący w sektorze gastronomicznym. 6) Konie dostępne jako atrakcja turystyczna.
Lipiec 2017, lipiec 2018

II miejsce

Autor: Adrian Kuśmierek
Wśród Polaków rośnie popularność masowych imprez o charakterze militarnym. Zazwyczaj przybierają formę lokalnych, weekendowych pikników, chętnie odwiedzanych przez całe rodziny. Jednym z głównych odbiorców są dzieci, zaś wydarzenia stają się narzędziem kształtowania ich historycznej świadomości i narodowej tożsamości. Na zdjęciach kolejno: 1) Warszawa – dziewczynka sprawdza działanie historycznego sprzętu wojskowego podczas imprezy „Dotknij Niepodległości” w Muzeum Wojska Polskiego. 2) Łabiszyn – rekonstruktor Łabiszyńskich Spotkań z Historią prezentuje możliwości broni po inscenizacji polsko-niemieckiej bitwy z września 1939 roku. 3) Poznań –  piknik towarzyszący pokazom lotniczym Poznań Air Show i odbywającej się w tle rekonstrukcji bitwy z udziałem historycznych samolotów. 4) Borne Sulinowo – chłopiec obserwuje teren poligonu dla czołgów w czasie Zlotu Pojazdów Militarnych „Gąsienice i Podkowy”. 5) Trzebinia – fantom urwanej ręki na stanowisku prowizorycznego szpitala polowego z czasów drugiej wojny na Zlocie Miłośników Militariów „Enigma”. 6) Porąbka – przygotowania do inscenizacji zwycięskich walk dywizji gen. Maczka w Normandii w ramach imprezy Historie Frontowe. 7) Łomianki – dzieci na tle spalonej scenografii „Bitwy pod Łomiankami 1939” po inscenizowanym ataku niemieckich jednostek na mazowiecką wieś. 8) Kalisz – dziewczynka na wojskowej ciężarówce podczas Pikniku Militarnego.
Wrzesień 2017 – sierpień 2018

 

PROJEKT DOKUMENTALNY

I miejsce

„Razem”

Autor: Marta Szyszka
Projekt liczy 30 zdjęć. Okres pracy nad projektem: styczeń 2016 – luty 2019

Oto fragment historii mojej rodziny. Dopasowanej, szczęśliwej. Projekt jest próbą zapisania momentów ważnych, ilustrujących wartości, które cenimy i pielęgnujemy. Jest także kontrapunktem dla otaczającego nas świata, który zajęty negocjowaniem i liczeniem pieniędzy wydaje się być z każdą chwilą coraz większą emocjonalną pustką. Materiał dotyczy codziennej rzeczywistości, która według mnie może zaoferować chwile magiczne, jeżeli tylko będziemy tego chcieli.
Zdjęcia powstały przede wszystkim w Poznaniu, ale też w Kowalewie Sołectwie, Świnoujściu, Grzybowie, Oetz (Austria).

II miejsce

„Gry wojenne: Bałtyk”

Autor: Mikołaj Nowacki, dla „National Geographic Polska” i Panasonic Lumix
Projekt liczy 22 zdjęcia. Okres pracy nad projektem: maj 2011 – kwiecień 2018

Manewry marynarki wojennej na Morzu Bałtyckim. Ponieważ Rosja Putina stała się nieprzewidywalnym, agresywnym krajem, marynarka wojenna jako część NATO trenuje ciężko na okrętach wojennych, przygotowując się do obrony Polski i krajów bałtyckich przed możliwymi wrogimi działaniami.
Ten projekt dokumentuje pełne napięcia życie codzienne żołnierzy na różnych jednostkach. Mimo w większości przestarzałych okrętów i sprzętu, żołnierze ćwiczą z pasją i poświęceniem. Rejs każdego okrętu wojennego trwa co najmniej tydzień. Podczas niego żołnierze trenują w dzień i w nocy. Każdego dnia dźwięk alarmu rozlega się wiele razy. Żołnierze angażują się w wyczerpujące ćwiczenia obrony przeciwlotniczej, walki z okrętami podwodnymi, ćwiczenia alarmów przeciwpożarowych, współpracę z innymi okrętami wojennymi, ćwiczenia obrony przeciwminowej, liczne akcje bezpośredniego wejścia na pokład wrogiej jednostki.
W 2018 roku marynarka wojenna obchodziła stulecie swojego powstania. Zdjęcia powstały w różnych miejscach na Morzu Bałtyckim.

Pozostali nominowani

„Broniszów – z dala od stolicy”

Autor: Joanna Mrówka, Forum Polska Agencja Fotografów
Projekt liczy 26 zdjęć. Okres pracy nad projektem: październik 2014 – luty 2019

Broniszów to mała popegeerowska wieś w woj. lubuskim. Nie każdego dnia kursuje tu autobus. Cegielnia, będąca głównym miejscem pracy mieszkańców wsi, została zamknięta wiele lat temu. Zlikwidowano też szkołę. Dorywcze prace pozwalają zrobić remont „tego, co jest”. Jedyne, co pozostało mieszkańcom, to ziemia, ale mało kto ją uprawia. Warzywa kupuje się w sklepie. Codzienne życie mieszkańców, dla których „przyzwyczajenie jest siłą sprawczą wszystkiego”.
Broniszów, Kamionka.

 

„Wspomnienie złotej ery żaglowców”

Autor: Andrzej Górski
Projekt liczy 19 zdjęć. Okres pracy nad projektem: lipiec 2013 – lipiec 2018

W różnych kulturowych analizach wynalazku podawana jest teza, że fotografia była dzieckiem rewolucji przemysłowej, a zatem za starszą siostrę miała maszynę parową. Rodzeństwo to znakomicie się spisywało w coraz szybszym transporcie towarów, dóbr i obrazów. Gdy maszyna parowa zagościła na pokładach statków, w sto lat wyeliminowała wielkie żaglowce do tego stopnia, że obecnie odgrywają rolę jedynie jednostek szkoleniowych.
To spowinowacenie wynalazków każe mi jakoś – choć wiem, że to nielogiczne – myśleć o współudziale fotografii w uśmierceniu epoki żaglowców. Stosując mokry proces kolodionowy i używając stuletniego aparatu, staram się ten czas przywrócić. Zdjęcia zostały wykonane podczas regat Tall Ships Races i podczas żeglugi na pokładzie żaglowców: „Dar Młodzieży”, „Zawisza Czarny” i „Caroline af Sandness”. Ryga, Kłajpeda, Göteborg, Esbjerg, Stavanger.

 

YOUNG POLAND

Zdjęcia pojedyncze

Fotoreportaże

Nagroda główna

Autor: Grzegorz Bukalski, Krakowska Studencka Agencja Fotograficzna AGH
Żyjemy tu i teraz, a świat stoi przed nami otworem. Nigdy przemieszczanie się nie było tak proste jak dzisiaj. Wraz z moją partnerką i naszym psem podróżujemy z małym budżetem po Europie, używając naszego środka transportu również jako miejsca do spania. Z każdym wyjazdem wiązały się miejsca-cele, ale szybko się zorientowaliśmy, że droga jest celem samym w sobie. Norwegia, Włochy, Polska.
Marzec–sierpień 2018

Wyróżnienie

Autor: Kinga Klimczak
Warszawa. 11 listopada 2018 roku odbył się wielki, wspólnotowy marsz z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wygrała Polska. Mnóstwo ludzi na ulicach, mnóstwo emocji, mnóstwo dokumentacji z tego wydarzenia. Temat poruszany przez wielu, przeżywany przez kilku. Cykl siedmiu fotografii to moje impresje na temat przeżycia tego dnia; dnia, w którym chciałam być bardziej obserwatorem niż oceniającym.
11 listopada 2018

Pozostali nominowani

Autor: Michalina Kacperak
Wrocław, Instytut im. Jerzego Grotowskiego. Joanna ma 23 lata. Jest aktorką. Teatr jej nie utrzymuje, więc ona utrzymuje teatr… w czystości.
Wrzesień 2018, styczeń 2019

 

PHOTO BOOK 2019

Photo Book of The Year 2018

„Echo”

 

Autorzy: Magdalena Rigamonti (tekst), Maksymilian Rigamonti (zdjęcia)
projekt: Kasia Kubicka
wydawca: Press Club Polska
Marzec 2018

Od autora: Jeżdżę do miejsc, których nie ma. Spotykam ludzi bez przyszłości, żyjących przeszłością. Dziś tam, na Wołyniu, są tylko puste miejsca po dawnych polskich osadach i wsiach. Prawie wszystkie zniknęły w 1943 roku. Można je znaleźć na starych mapach, próbować namierzać GPS-em. Tam materialna jest tylko pustka. I ja tę pustkę fotografuję. Bezbrzeżne krajobrazy, szczere pola i tylko gdzieniegdzie ktoś postawił krzyżyk. Tu była szkoła, w tamtej wsi mieszkało dwa tysiące ludzi, tam kościół, tu z okolicznych wsi co środa zjeżdżali na targ, a tam był urząd gminy.
Nie ma nic. Tylko przyroda. A w okolicach ukraińskie wsie.
Fotografuję analogowym aparatem średnioformatowym. Szukam tego, czego nie ma, i próbuję opowiadać historię Wołynia, krainy skażonej śmiercią.

Wyróżnienie

„Deceitful Reverence”

autor zdjęć: Igor Pisuk
autor tekstu: Agata Pyzik
projekt: Aneta Kowalczyk
wydawca: Blow Up Press
Listopad 2018

Autobiograficzna, realizowana przez sześć lat relacja przedstawiająca meandry wewnętrznej przemiany człowieka. Igor Pisuk prowadzi nas przez bolesny proces wychodzenia z uzależnienia alkoholowego, odkrywania nowego siebie, radzenia sobie z otaczającą rzeczywistością, poszukiwania bliskości drugiego człowieka i w końcu odnalezienia miłości. Wszystko okraszone zdjęciami bez skrępowania pokazującymi to, co ludzkie. Książka to fotograficzny zapis wizji, emocji, sennych marzeń, koszmarów, jak też doświadczania elementów rzeczywistości w sposób organiczny, intensywny, na wpół magiczny.
Proces, przez który przechodził Pisuk, był swoistą terapią, a skierowanie obiektywu aparatu na samego siebie – substytutem alkoholu. „Fotografia pozwalała mi oddać chaos w głowie, nazwać różne uczucia i stany, przyglądać się towarzyszącej mi samotności, wyobcowaniu, miłości, różnego rodzaju lękom i nadziejom” – tłumaczy autor.